09 paź 2007, 23:13
:ico_tort: :ico_tort: :ico_tort: dla Alicji!!! niech rośnie dalej taka śliczna pyza!!!
No więc tak..moje dziecko wczoraj wypiło na noc 155ml mleczka! ale niespokojna była do rana, a jeszcze o północy karmienie... :ico_szoking: Rano jakoś sobie radziłyśmy, ale ja :ico_zly: bo J wrócił z tenisa o północy!!! i nawet się nie widzieliśmy! rano pojechał do pracy jak spałyśmy. Potem ja jechałam sama, w pracy nuda...nikogo! więc luz.
A potem pędem do domu, obiad i do Hani. ALe ja już czasme cierpliwości nie mam..Młoda nie chce jeść, dziś kaszka i obiadek były ble... Maruda mała! i jeszcze w domu syf, ja zestresowana przed ginem... :ico_zly: nerwówka na maxa!
Rano jeszzce :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly: na J, bo pilot od alarmu nie działał, guzik wciśnięty...a on mi wmawia, że jest ok! ta...to janiby wszystko psuję? :ico_zly: odkręciłam tego parszywego pilota kluczem do drzwi, wymieniłam baterię i działa! więc kto tu jest głupi?
No...u gina ok...poznal mnie od razu i mówi- tu powina być ciąża! :-D a ja na to :ico_nienie: już po! :-D no zbadał mnie...niby nadżerki nie mam...ale w czasie porodu popękałam i miałam jakieś ziarniny...takie małe pypcie..i sie pyta czy usuwamy...No a skad mam wiedzieć? czy boli ile kosztuje...leże z nogami w rozkroku i mam podejmować dziwne decyzje...No więc on to zrobił za mnie! :-D i wielką pensetą je wywrał. Trochę bolało, potem gmerał mi tam...i wyszukał jeszcze jedną, ale zostawił, że niby usunie jak mi będzie przeszkadzać. No i reszta ok, zrobił mi cytologię i usg...No i luz, mam to z głowy!
Potem do J mówię, że mam dla niego receptę na viagrę, że gin się pytał czy współżyłam, i mówiłam że raz no i dał receptę :ico_oczko: ubaw! po pachy...
Hania dziś na dobranoc wypiła 165ml mleczka!!! i co z tego, jak się cały czas kręci???ja nie wiem o co to biega...
Ok,idę się kąpać...a nie! przecież już się myłam...heheh...to lecę spać nie? jutro mam na 15 do roboty, więc kuźwa od rana pranie i sranie...i nonono...i dziekie węże..
dobranoc!!!
zdjęcia są na CD...a reszta jutro ok?