24 paź 2007, 17:18
no też wolę o tym nie myśleć, my tak mamy że jak coś się dzieje z autem to psuje się kilka razy i tak już 2 razy coś nawaliło no a teraz ten gaz, ale teraz jest już wszystko ok, mały wariuje, zostawiłam go bez pieluchy a niech sobie powietrzy pupę, my się ostatnioo bawimy w zabawę pt. smoczek ja mam smoczek w buzi a on mi go potem wyciąga i próbuje sobie włożyć... idę mu ubrać pieluche bo mi zmoczy prześcieradło