08 sty 2008, 19:24
Normalny budyń na normalnym mleku...ale nie z kartonika, tylko z butelki lub woreczka, żeby nie było UHT, bo to nie mleko...Są jakieś przepisy na budyń domowy...ale czytałam, że jak dziecko to je sporadycznie, to można...Więc niech je...zresztą i tak nie zjdała... :ico_zly:
A Daria...opanuj...przecież jeśli ktoś coś ma przeciwko, to nie jego dziecko...Każy daje to co uważa. My se ewentualnie się możemy powymądrzać a każdy i tak robi swoje. Ja na przykład mam w d...że komuś się nie podoba, że daję normalny budyń na zwykłym mleku. Skoro na mleku modyfikowanym piszą, żeby go nie gotować, więc jak zrobić na nim budyń??? :ico_puknij: e.........
jeszcze pytanie...ile może trwać to pseudo ząbkowanie??? bo mi już ręce opadają.........i ciągne po podłodze...i kłócę się z J i z rodzicami...bo mają problem, że ja się na Hanię denerwuję i pokrzykuję...no co ja mogę? taka jestem...nie umiem się opanować...smutne, ale prawdziwe...więc dziś olewam...niech se radzą sami, ja nie reaguję, nie ma mnie...
A! przypomniało mi się...było coś o spaniu na spacerze...Ostatnio jakiś lekarz się w tv wypowiadał...że jak jest zimno...mróz znaczy...to dziecko nie powinno spać na dworze, bo wtedy coś tam się rozszerza itp i dziecko może szybciej złapać infekcję...więc uważajcie na to.
Lecę...moja dalej marudzi..>Ale zjadła kilka łyżeczek obiadku...sukces...