18 sty 2008, 13:35
dzięki za miłe słowa...to się przyda...Sama cykam, bo kurczę wiem, że tego jest pełno na każdym rogu i może nie wyjść...Ale z drugiej strony, skoro każdy zakład prosperuje, to chyba im się opłaca nie? więc czemu i ja nie mam spróbowac? trudno, najwyżej...zawsze będę czegoś żałować...jak nie zaryzykuję, to też będę żałować, bo przecież o tym cały czas myślę i marzę...a teraz mam szansę...
POza tym...masakra..Na spacerze ok, ale potem? właśnie się obie spłakałyśmy...Hania znów ta franca jeść nie chce...myślałam że jej nie smakuje, więc dała coś innego i też himery...mam już jej dość...niech sobie ją ktoś zabierze ok?
Dobrze, że J zaraz wrcaca i odsmaży pierogi, bo na prawdę wymiękam dziś, a dla mnie to początek dnia, bo na 15 do pracy...wrócę to czeka mnie znów góra prasowania, a jutro o 9muszę być w pracy!!! :ico_olaboga:
spadam...
a...Glizdunia pisałaś, że Majcia się bojek zrobiła...Moja to samo, nawet jak coś miksuję...ryk wielki...jak moja mama na dole kichnie, to ona już wielkie oczy robi...co za dudek...
a Was oczywiście wszystkie zaproszę na otwarcie :ico_haha_01: