22 mar 2007, 22:34
Czesc baki :-) Kurcze pogoda dzis u nas przez caly dzien byla fajowa :ico_noniewiem: Od 6.00 rano do 16 sypal snieg, a teraz leje :ico_zly: Ja cale do poludnia pisalam drugi rozdzial pracy, a mama zajmowala sie malym, ale kurcze nawet go nie skonczylam, a jest mi potrzebny na sobote :ico_zly: Wczorajsza nocka była juz troszke lepsza, mały obudził się na jedzonko o drugiej, potem ok 5. I juz spalismy sobie do 8.45 :ico_oczko: Troszke przez sen pojekiwal, ale najwazniejsze, ze nie plakal.
Maju masz racje, ze te dzieciaczki tak sie mecza, starsze to rzeczywiscie powie: mama boli mnie to czy tamto. A takie malenstwo, musisz szukac gdzie tkwi przyczyna. Napewno bedzie dobrze, bo juz po dwoch dniach brania lekow widze poprawe. Pije spokojniej i juz sie tak nie wierci, za to ze zdwojona sila pch wszystko do buzi i placze :ico_olaboga: Dzis dostal deserek jablszko z marchewka, ale wcinal :ico_oczko: Jutro dostanie reszte. Maju wiesz jak po tym lackidzie gazy mu odchodzaa, szok :ico_szoking:
Maua to superowych masz sasiadow, nie ma co. To powiem szczerz ze wole chyba swoich, mimo iz kaszla, psikaj i purtaja, a to wszystko u nas w sypialni slychac, bo oni chyba za sciana rowniez maja sypialnie :ico_oczko: A to jest taka typowa rodzina zeby nikogo nie obrazic-grubasow. Matka, ojciec i corka i wszyscu grubo przy kosci. Kiedys to nawet ona mnie zaczepila i spytala czemu maly tak placze. Nie wiem moze myslala ze my go bijemy :ico_puknij: Stwerdzila ze jak nie mozemy sobie dac rady to mamy po nia zapukac a ona go do cyckow przytuli :ico_olaboga: A kazdy cycek chyba po 7 kg. :-D Hubercik by tam zginal :-)
Ide pomyc naczynia, bo jak zwykle R sie najadl i pelny zlew :ico_zly: Bleeee...
Buziaki kochane :ico_buziaczki_big: