28 mar 2007, 21:27
Dzięki Moni za zainteresowanie. Ja również Ci odpisałam na gg.
Jeśli chodzi o przytulanki to w moich ramionach Oscar czuje się najlepiej. Kiedy jest markotny albo coś go boli albo zwyczajnie potrzebuje czułości, wtedy chce się przytulać do mamusi. Owijam go w ciepły kocyk i robimy sobie tulki-tulki. Natomiast kiedy ma dobry humor, jest rozbudzony, najedzony, wesoły .. wówczas jest mu obojętne kto go weźmie na rączki, najlepiej mu wtedy w pozycji pionowej, na ramieniu, najlepiej jak najwyżej żeby mógł się rozglądać dookoła i podziwiać świat