Nicola święta prawda.Babcie, dziadkowie i pomocne ciocie na kawke a potem do widzenia.Jesłi nawet jest źle to się uśmiechać i nic nie mówić, bo jak raz coś usłyszą to nie odpuszczą.
Moja tesciowa niby dobra koieta ale jak zacznie ze swoimi przesądami albo opowieściami"jak to się zajmowało dzieckiem za jej czasów" to czasem myśle że oczekuje ze jej postawie pomnik.

