07 mar 2007, 21:35
Noooooo, teeeeraaz mi lepiej :mrgreen: Leje wino i dzielę żarłem :lol:
KASIU, po rozmowie z siostrą już lepiej?
ANIU27, właśnie mi się przypomniało, że pytałaś czy Hubciowi jeszcze tak charczy w oskrzelach. Rano, przed zrobieniem inhalacji charczy, później oddech jest czyściutki ;-) Mówiłam o tym lekarzowi, mówił że od razu nie przejdzie, dlatego nie możemy jeszcze odstawić leków i inhalatora. W piątek znowu idziemy do pediatry. Normalnie już nas wszyscy znaja w tej przychodni, bo jesteśmy 3 razy w tygodniu :-P