04 cze 2007, 11:02
Witaj Aniu :-D Miło Cię znów widzieć :-D Co do Suchej to ja też się piszę. Już mówiłam, nieważne gdzie - ważne z kim :-D Z Wami wszędzie :-D
Asiu, współczuję bólu gardła :ico_chory: Brrrrr, mam nadzieję, że szybko przejdzie...Co do Kasiulki, to ona wraca dopiero dzisiaj. Zabalowały pewnie wczoraj z Anią (AniąK oczywiście :-D )
Sosna...kapeć.... :566:
Anetko... ehhh....ta Twoja teściowa........ :ico_puknij: Co do spotkania to nic nie opowiem o spotkaniu bo obiecałam laseczkom, że nie będę paplać do ich powrotu...chociaż jęzor świerzbi...oj świerzbi :ico_nienie: :-D Ale powiem Wam, że było cudnie......ja czasem się czułam jakbysmy pięcioraczki miały.... Swoją drogą masakra by była gdyby było nas więcej :ico_olaboga: :-D MASAKRA :ico_olaboga: Gromadka pięciu chłopaczków jest prawie nie do okiełznania.... szczególnie jak się jeden krzykacz znajdzie, który straszy inne dzieci :-/ O swoim głośnym synu mówię.... :-/
Mosob :ico_szoking: , obyście się wszyscy nie zarazili :ico_olaboga: