30 sty 2008, 10:06
Zdjęcia świetne. JA mam też taką ochotę na narty. Kupiłam sobie nawet nowe spodnie, ale jeszcze nie miałam okazji wykorzystać.
Sąsiad wczoraj znowu zaczął muzyować, ale skończył po 12w nocy. Nie mam siły, ale postanowiłam zastosować odwet i jak dziecko obudziło się o 6 rano, to włączyłam tv i to głośniej niż zwykle, a graniczymy z ich sypialnią. Mam nadzieje, że da mu to do myślenia. Juz by ta jego żona urodziła i wróciła, to by kretyn znowu zachowywał się spokojnie. Ja nie wiem skąd takie palanty się biorą, normalnie jak pies zerwany z łańcucha. Dzisiaj to już wezwę na niego policję, bo ileż można prosić i tłumaczyć. Już dwa razy mu mówiłam.
Amelka bawi się sama. Kladę ją na podlodze na kocach i daje 3-4 zabawki resztę chowam i się bawi. Teraz przewala się na boki i plecy i przesuwa na plecach. A jak jest pies to w ogóle nie ma dziecka. Kiedy się znudzi, to sadzam do fotelika i się huśta, a poem znowu na podłogę, ale zmieniam zabawki lub daję matę edukacyjną. ona bardzo lubi książeczki z materiału. Czasem jak jest zbyt długo cisza, to zaglądam, w ogóle zaglądam do niej często. Zmieniam tez miejsca zabawy, raz w jednym miejscu raz w drugim, bo ona też sie nudzi. Czasem wystarczy inny koc i jest ok.
Pruedence jak po wzyce u lekarza?