Iwonko Michałek jeszce nie chodzi, raczkuje nadal jak expres :ico_haha_01: no i troche sam stoi, ale jak się połapie ,że nikt go nie trzyma to zaraz chlap na pupę :-D
Ewelinko pociesze Cię,że kilka tygodni nieprzespanych nocy to nic takiego, ja juz nie spałam ani jednej całej nocy od porodu, :ico_smiechbig: a nawet wcześniej, bo w ciąży też były problemy ze spaniem (może dlatego Michaś nie śpi) taka minimalna ilośc pobudek jaką mam to 2 na noc :ico_olaboga:
dobrze,że Adusi nic nie jest, chyba poskutkowało odpędzanie choroby przez Dorotkę :-)
ja bardzo chcę mieć jeszcze jedno dziecko.
ja raczej też, bardziej ze względu na Michałka,żeby nie był sam,ale tez dlatego,że w domu weselej z dziećmi.
[ Dodano: 2007-08-23, 15:47 ]
tak na marginesie to postanowiłam sobie,że pomyślę o dzidzi,jak prześpię chociaż jedną całą noc, tak że nie wiem kiedy to nastąpi :ico_noniewiem: