Cześć dziewczyny...
Tak odezwał się :ico_sorki:
o 1 w nocy napisał, że właśnie wrócił do hotelu i że miał bardzo bardzo pracowity dzień i w ogóle nie ma siły ręką ruszyć, a telefon zostawia, bo na pewno by Go zgubił, albo utopił, prosił, żebym sie odezwała jak tylko wstanę, bo spałam już niestety, więc rano o 6.20 napisałam do Niego, ale nie odpisał, więc już Go nie było :ico_olaboga: pewnie znowu wróci tak późno, ale na szczęście jutro wieczorem będzie już w domu :064:
a miałąm powiedzieć, że wczoraj a 5-10-15 kupiłam Gabryśkowi pajaca-piżamkę na jesień, za 10zł, bo teraz są wyprzedaże i polecam-śliczne ciuszki tanio można kupić
Zaraz jedziemy do marketu po zakupki, bo wszystko się kończy....
ja czekam z zakupami na Kubę, ale jak On wróci taki zajechany to nie wiem co z tego będzie :ico_noniewiem:
a dzisiaj z rana chyba z 5 straży pożarnych koło mojego domu przemknęło, ja mieszkam na obrzeżu Wrocławia i w zasadzie moja ulica zmienia się później w głównę drogę wszystkich wiosek mających po kilka kilometrów długości, droga jest stosunkowo prosta i gówniarze się tam ciągle rozwalają samochodami jak tylko jakiś zakręt spotkają, więc tu ciągle pędzi pogotowie i policja, a dzisiaj sama straż :ico_noniewiem: