A mąż nie leci?
Norbert przechodzi samego siebie :ico_olaboga: Wspina mi się na wózek ale nie na siedzenie.. on tak po bocznej ramie, a ja po kilkanaście razy chodzę i go ściągam go ale on z powrotem to samo. Wystawiłam mu wózek to tak przynajmniej na siedzenie się wspina.
A przed chwilą poszłam sprzątnąć długopisy, które rozwalił a ten przyszedł do laptopa i włożył rękę do kubka z kawą :ico_olaboga: (zimna była). Nic tylko chodzić za nim i pilnować.. ohooo teraz ściąga z suszarki Patrycji pranie :ico_noniewiem:
[ Dodano: 20 Styczeń 2009, 11:36 ]
Idę zebrać się na spacer bo nie wytrzymam z nim dłużej :ico_noniewiem:


