09 sty 2008, 18:04
Witajcie, najpierw długi wstęp - mój synek ma AZS, 19 grudnia skończył 6 miesięcy, gdy skończył 5 miesięcy przeszliśmy na bebilon pepti, bo wg naszego pediatry moje mleko Go uczulało (mimo rygorystycznej diety), okazało się to kompletnie nieprawdziwe, bo mimo odtawienia od piersi Aleksander nadal miał zmiany skórne, odwiedzamy regularnie alergologa, ale mimo wszystko nadal wystepuje wysypka na skórce, raz mniej, raz wiecej, raz w ogóle prawie, smaruje go czesto kremami typu SVR, exomega - atopic skin, exomega - peaux irritees, exomega dermalibour, fakt sa bardzo dobre, przez jakiś czas stosowaliśmy i nadal przy wiekszych zmianach masc robioną z niewielką domieszką hydrokortyzonu, i niestety podaje mu zyrtec;-( przy takich sposobach leczenia skórki myślałam że zmiany skórne powinny ustąpic, tymczasem skórka jak pisałam raz mniej raz wiecej.., więc podejrzewam , że to wina albo alergenów z zewnątrz - na co wskazuje nasza alergolog - roztocza kurzu domowego??( nie mamy juz firan, wszystko czesto prane, specjalny spray do materacu i naszego i małego, czeste scieranie kurzu, itp),albo kwestia pokarmów które Aleczek dostaje, otóż - i o to przede wszystkim pytam, aczkolwiek jezeli macie jakieś uwagi, czy swoje doświadczenie na temat tego co dotychcas napisałam, to bede wdzięczna, ale wracam do tematu głównego - diete Aleczka zaczełam rozszerzać na dobre od jakiegos miesiąca, i mam wrażenie ze marchew go uczula - na początku dostawał marchew i marchewkowa z ryżem bobovity - miał małe zmiany skórne, ale coś zawsze miał, później ziemniaczek z marchewką hippa, i cały czas miał, wiec odstawiłam marchew i zaczełam sama przyrządzać - najpierw samego ziemniaczka - zmiany nadal były, póżniej troche mniej, po kilku dniach ziemniak z buraczkiem - i dalej lekko zaczerwienione i plecki i "kawałek" brzuszka, wiec albo ja źle wprowadzam nowości - za szybko???za dużo na raz??odczekuje 3 dni z nowym produktem, za dużo - mały ma apetyt raczej i zaczynam od 4 - 5 łyzeczek pierwszego dnia, a na drugi dzien dostaje juz ze 80 - 100 ml -a domaga sie wiecej;-)chciałabym zeby dziecko dobrze sie rozwijało, miało witaminki, ale boje sie ze nietoleruje jeszcze dużo..co uważacie??jakie odstepy miedzy nowościami??jak dużo nowości za pierwszym razem?? kiedy miesko??kiedy żółtko??dodam ze Alek to duży chłopczyk już chyba bedzie z 10 kg i mam wrażenie ze samo mleczko i kleik mu nie wystarcza..;-(napiszcie proszę o swoich doświdczeniach i sa sądzicie nt mojego sposobu rozszerzania diety Aleczka??