01 kwie 2013, 14:23
Hej dziewczyny. Macie racje, nie ma idealnych małżeństw bo nie ma idealnych ludzi. Ja w sumie z mężem bardzo żadko się kłócimy i tak jak nie raz pisałam nawet jak są jakieś nieporozumienia to w ciągu tego samego dnia, zazwyczaj wieczorem je wyjaśniamy. Kiedyś pamiętam jak o coś tam się posprzeczaliśmy, nic wielkiego i mąż mówi: "to co focha strzeliłaś i seksu nie będzie?" a ja do niego: "a co ja mam sobie przyjemność zabierać" :P. Nie ma u mnie czegoś takiego że nie odzwyamy się niewiadomo ile ale kładąc się razem do łóżka od razu wpadamy sobie w ramiona, bo tak jak mówię, wyjaśniamy nieporozumienie tego samego dnia i na takie dopełnienie zgody zazwyczaj jest seks heheh i jest fajnie :).
elibell jeszcze chyba nie wyczaiłam zwyczajów świątecznych we Francji. Jedyne co zauważyłam, to że w Polsce w ciągu świąt wszystko pozamykane, a tutaj nie. Pełno jest tu narodowości i wyznań i te niekatolickie mają sklepy pootwierane, a kluby, restauracje i bary też w większości otwarte. Ogólnie jeśli chodzi o jakieś zwyczaje to zauważyłam że do każdego domu wchodząc nie możesz ściągnąć butów bo oni to odbierają jako brak kultury, musisz je tylko dobrze wytrzeć o wycieraczkę. Albo to, że niedziela jest dniem świętym, większość rzeczy pozamykane jest, każdy odpoczywa, a sklepy spożywcze tylko dwie lub trzy godziny rano są otwarte. Nie możesz też w tym dniu dzwonić do kogoś i załatwiać jakiś spraw, bo Francuz mógłby to odebrać jako naruszenie jego prywatności i brak poszanowania jego wolnego czasu. To tyle