22 kwie 2008, 14:50
Nie mogę jakoś ostatnio w pracy czasu znaleźć, żeby codziennie coś na TT naopisać, a w domu to już w ogóle odpada. Chociaż postaram się wieczorem wkleić kilka fotek ze zjeżdżalni.
Super, że Elviska się odezwała :ico_brawa_01: Bardzo się cieszę, że będzie mieć niedługo drugą dzidzię :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Kelly fajnie, że podoba ci się w pracy i wchodzisz w rytm, tak więc zaglądaj tu często. Ja jakoś oststnio słabo zorganizowana jestem i nie zaglądam tak często jak kiedyś...
myszka ale ci zazdroszczę tych kwiatków :ico_oczko: Ja chyba w zeszłym roku już miałam pelargonie na oknie ale w tym poczekam aż wrócimy z długiego weekendu. A piaskownicę o jakiej piszesz to Joaś dostała w zeszłym roku na chrzciny, dobrze że mi o niej przypomniałaś hihi może w ten weekend ją złożymy na ogródku, tylko piasku jeszcze nie mamy
myszka, Kajunia gratuluję nowych ząbków waszym pociechom :ico_brawa_01:
Karolas niestety Joasia jeszcze pije mleko w nocy, najczęściej raz ale zdarza się że i 2 razy. Ale to moja wina bo jestem wiecznie nie wyspana i nie chce mi się tego zmieniać. jak podaję wodę to owszem wypije i śpi dalej ale szybciej znów się budzi i częściej. Ostatnio 2 noce wcale nie chciała mleka, zęby jej rosły i płakała, ale wodę wypiła i tak przeżyła bez tego mleka, a ja głupia na 3 noc jej dałam mleko znów, żebym dłużej pospała :ico_puknij: zamiast wykorzystać to że sama nie chciała i dalej podawać jej ewentualnie wode i może stopniowo przestałaby się w ogóle budzić w nocy, ale ja jestem beznadziejna. no nic muszę się za nią wziąść od nowa hihi i być bardziej konsekwentna i zmusić się jakoś do tego , żeby wstawać w nocy i oczy otwierać hihihi
katelajdka całuski dla Bartka z okazji imienin :ico_brawa_01: My jednak zdecydowaliśmy, że w tym roku przeniesiemy imieninki Joasi na 24 maja, bo są bardziej popularne, a w zeszłym roku obchodziła 12 maja
obiadki Joasia w większości je słoiczki, bo my niestety na szybko zjadamy byle co, jakieś zupki chińskie itp :ico_wstydzioch: Ale jak już zrobię obiad to Asia je z nami. Ostatnio dałam jej pierwszy raz kotleta smażonego, z piersi kurczaka i pieknie sobie poradziła, w końcu ma już 12 ząbków (prawie 13)
domek u nas wszystkie przygotowania stanęły w miejscu :ico_placzek: i nie wiem kiedy coś się zacznie dziać. Narazie czekam aż mąż znajdzie jakąś stałą pracę i wtedy zobaczymy co i jak. Ale na pewno nie będzie to domek jaki chcieliśmy ten z bali drewnianych :ico_placzek: tylko kanadyjski. No ale oby chociaż taki udało sie kiedyś zbudować.