dzięki dziewczyny za zrozumienie. Mam bardzo trudną sytuację. Na wszytsko trzeba tyle pieniędzy :ico_placzek: nie wiem czy wszytsko pogodzimy, ale będziemy się starać.
manenka, pozostaje mi albo opiekunka albo żłobek i przedszkole. ALe o tej porze roku wchodzą w grę tylko prywatny żłobek i przedszkole. No i pozostaje kwestia wakacji :ico_placzek: tylko w tym przypadku musiałabym pracować 8-16 bo kto by mi dzieci przyprowadzał :ico_noniewiem:
opiekunka jest droga, nie starczy na własne mieszkanie no i boję się obcej osoby do dzieci :ico_placzek:
tak źle i tak niedobrze ech :ico_placzek:
pinko tak, mieszkamy razem niestety. A Mat albo żłobek albo opiekunka. Jest extra żłobek prywatny, kosztuje 600 zł no ale kto mi będzie odbierał Mata :ico_placzek:
niech poczują samotność, bo w końcu przyjdzie taki moment, że zostaną sami...
kiedyś im powiem to samo, gdy będą potrzebować pomocy. Razem nie umrą, jedno zostanie a wtedy nie jedna łza jej/jemu spadnie!
Oni są jacyś nienormalni, ich nie obchodzi za co będą żyć ich wnuki? :ico_puknij: w głowie się nie mieści ... :ico_chory:
ja tych słów nigdy nie zapomnę. Prosiłam tylko o pomoc w opiece nad dziećmi, tylko tyle.a dziś teść nawet nie miał odwagi podejść do Mata. Mój wzrok chyba by go zabił :ico_haha_01: