22 sie 2008, 11:48
hejka
wczoraj juz nie weszłam bo najpierw wku..czekałam na dostawce mebli 1,5 godz spoznienia, dwa tel do sklepu..a potem wynoszenie starych mebli składanie nowych i jeszcze zostało do powieszenia 3 połki, ale to juz dzis, bo wczoraj do prawie 23 A działał..a dzis przyszły naklejki wiec mysle ze jak A zamontuje połki na scianach to zaczniemy z naklejkami i potem pokaze efekt..
dzis rano odwiedziła mnie kolezanka z synkiem nie całe poł roku starszym od Mili i wiecie co ona go do domku swojego zaprosiła, zabawki mu dawała i nawet swoj soczk chciała mu dac, a on jak wlazł z nia do domku to ja popychał tam i do sciany przygniatał :ico_puknij: no i Mila płakała..kurna..ost była akcja ze ja ugryzł w palec..i jak tu sie maja bawic :ico_olaboga:
zbora piekne zdjecia, Hania nie ma co cały tatus rosnie!!szkoda ze wasze elacje takie kiepskie, ja tez czasem po kłótni albo wyskoku A byłam obojetna bo bałam sie ze zaraz znow bedzie to samo i po co ten zawod, ale w sumie szkoda tego czasu marnowac..teraz mam milusio..
massumi masazyk?fajniusio i jak tanio!!
bd potem