26 sie 2008, 09:47
hejka
a u mnie wczoraj był sajgon, bo A zas z mama sie powadzili :ico_olaboga: ja juz nie mam do nich siły..nie mam siły do mojej problemowej matki, co by wszystko chciała na juz i koniec kropka :ico_olaboga: w tym wszystkim ja sie mam najgorzej, a moje dziecko usłyszło wczoraj masakryczny ryk i płakało przez to i wybudzała sie w nocy, na pewno przez to i juz powiedziałam a ze niech mnie nie czeka jak jeszcze raz tak bedzie ryczec przy dziecku :ico_noniewiem: a zaczeło sie od tego ze mama w piatek sie obraziła ze A nie pojedzie jej po stoł i krzesła w pt tylko w sob rano i ona se w sob jechała po to sama i zamowiła se specjalnie płatny transport zeby tylko pokazac ze ona se sama poradzi i juz to A wkurzyło ze jak był remont i mielismy u niej pomagac to była miła i wogole a jak sie skonczył remont to zas zaczyna fochy stroic :ico_noniewiem: potem A chciał u niej wiertac, ale przyszedł jakis facset od mebli i ona powiedziała ze nie chce zeby jej wiertał :ico_noniewiem: a potem juz wieczorem zrobiła focha o to ze my jedziemy na basen a jej nie pomagamy na placu nic zrobic :ico_olaboga: w sob nie chciała zostac z Mila zebysmy my mogli isc na dicho, wiec A zas juz buczał ze co z niej za babcia, niedz jakos zleciała bo nie przyszła do gory wogole, obrazona..a wczoraj A ciał jeszcze ostatki desek na zime i zas sie zaczeło, bo ja szła do piwnicy to sortowac i układac i jak on mnie wołał to nie przyszłam do domu i wku..sie ze ja siedze w tej piwnicy jak pojeb,bo mi mamusia kaze no i mama słyszała ten ryk i oczywiscie musiała sie dołaczyc i chaja gotowa :ico_zly: a ja miałam ochote :ico_placzek: A chyba do 1 nie spał i tylko fuczał a mama do 1 se sama stół składała :ico_olaboga: normalnie masakra...ku..jest jakas rada na tych dwoch gburakow?????? :ico_noniewiem:
Majcia jest sliczniutka i taka duza dziewczynka sie wydaje :-)
[ Dodano: 2008-08-26, 09:49 ]
zbora a ty z tym zakładem juz od wrzesnia ruszasz?do kiedy pracujesz u tamtej babki?