20 wrz 2008, 16:46
hejka a tu taka cisza weekendowa,czyli wszystkie jestescie zajete?to dobrze...ze sie nie nudziie....ja juz po obiedzie,ciacho tylko zaraz galaretka zaleje i za jakas godzinke zaczynamy sie objadac :-D ..juz mam taka ochote bo dawno nic nie pieklam...
nie chce sie chwalic ale u nas istne lato,pranie robie zeby szybko schlo,slonce prazy niebo czyste...zyc nie umierac...goscie sie jakos nie odzywaja wiec moze nie przyjada dzis...pewnie jutro :ico_noniewiem: ....
Maya nazrywala sobie truskawek w ogrodku,zielone i podjedzone przez slimaki...tylko kilka sie nadaje do zjedzenia....a niech je!!!zdrowe bez prochow :-D
[ Dodano: 2008-09-20, 19:48 ]
a tutaj nikogo nie bylo :ico_szoking:
a my sie na spacerek na ten duzy plac zabaw wybralismy,wlasciwie to A. mnie wyciagnal i dobrze bo UWAGA-----spotkalismy polakow :ico_szoking: ,mame z rocznym dzieckiem :ico_szoking: i mila :ico_szoking: i mamy sie spotkac na placu zabaw w tym tyg. niby nie podalysmy zadnej godziny ale pewnie sie trafimy popoludniu...i nie mieszkaja specjalnie daleko od nas :ico_szoking: ...a ja oczyswiscie nadzieje sobie pod razu robie :ico_puknij: .....ona ma na imie Grazyna i ma jeszcze starsze dzieci,na nasze oko ma gdzies 35lat...a maluszek nazywa sie Nikolas i taki pogodny jest...mialaby Maya kolego do zabawy :ico_noniewiem: no ale wiadomo jak to bywa,ja sie napalam na nowa kolezanke a tu nonono,pewnie sie juz nie spotkamy :ico_noniewiem: