26 wrz 2008, 12:40
No, jakoś pusto...my po spacerze, bo nam słońce wyszłO!!! i po obiadku...i kończy się dobranocny ogród a potem Hania spać...a ja muszę jej przeprac kamizelkę, bo jak zostanie u teściowej to nie chcę żeby mi nonono obrobili, że dziecko w brudnych łazi.
Już zapodałam młodej oscillo, wapno, cynk i acidolak...
ciuszki sprzedaj jak się uda, chociaż trochę! zawsze będzie ciut kasy na nowe! i krzesełko też, bo szkoda że zabiera miejsce, a pewnie na kolejne dziecko i tak kupisz nowe...
ja wywiozłam trochę ciuchów kumpeli, ma zadzwonić czy kupi...bo na allegro nic nie poszło!!! co prawda wystawiłam dośc wysoko te sukienki, bo w sumie miała je raz ubrane, jak wydałam na nie po 50zł to nie sprzedam za 1zł...zoabczę czy ta kumpela coś kupi, jak nie to może inna...a jak nie to zobaczę...
Glizdunia przeurocze te szmatki!!! a ile kosztuje przesyłka??? moja mama ma kumpelę w stanach...ale coś z nią kontaktu nie utrzymuje za bardzo, szkoda, bo by mogła kupić...tylko że ona taka dziwna...kiedyś ją o coś prosiłam...a,miała zobaczyć mi telefon i chciałam jej kasę wysłać na niego...to cały czas udawała że nie ma czasu, że nie może, że drogo itp...bez sensu...
teraz będę kombinować kto by mógł coś z tamtąd wysłać, bo mi się cholernie podobają te ubrania...