22 paź 2008, 22:49
zborra, ja raczej nie ubieram grubo Karola, ale czapeczkę chociaż cieniutką ale zawsze ma, może dlatego, że ja ciągle bez czapki chodziłam w szkole, wyłaziłam za blok jak już mnie mama nie widziała i myk czapkę z głowy, no i teraz mam za swoje, mam ciągle problem z uszami, bezprzerwy mnie coś w nich kłuje, z watką w uchu jak stara babka chodzę :-D nawet wczoraj po myciu okien miałam bół w uchu, także nie dziwię Ci się, że bez czapki nie potrafisz :-D bo ja też nie :-D
I ja też chcę jeszcze takie kobiece buty, ale za co :ico_olaboga: A oknami nie masz się co wstydzić, u mnie jak byłam w ciąży rok były nie myte :-D
No i się opisałam do Karoliny tylko i muszę lecieć, bo Sikor czeka :-D