31 paź 2008, 09:51
No anza masz chyba rację, bo my jakoś tak razem trafiłyśmy, ja Cię jakos tak zapamietałam od samego początku, Ciebie i Gosię, ja tez tak od końca listopada, może początek gródnia trafiłam, bo wtedy byłam po szpitalu i nie mogłam chodzić i wychodzić i całe dnie przed kompem siedziałam.
No Hania to modnisia, że ho,ho, a na tym poważnym zdjęciu, to coś z mamusi ma :-D
A ja się witam i zmykam do Karola, potem spacer i musze cukier puder kupić, no bo wiecie co się stało :ico_haha_01: a chcę drożdżówkę upiec tą bez wyrabiania, no a tam puder jest konieczny. A jajka już rozbiłam i mi się przypomnialo, że cukru nie mam. Zrobi się troszkę cieplej i pójdziemy połazić z Karolkiem, bo narazie u nas już od kilku dni piękna pogoda, nie ma deszczu, śliczne słoneczko, wczoraj tylko bardzo wiało, a dziś super jest.
My mieliśmy dzis jechać do Kutna do teściowej, na grób do teścia, ale nie jedziemy, samochód coś nawala, nie chcemy ryzykować.