12 lis 2008, 18:50
Hej!
no widzicie, ja taka mądra nie jestem...poddałam się wczoraj z tej złości i spałam słodko do rana, Nawet Hania obudziła się dopiero po 7 na mleko!
w pracy cisza...jak i tu, gdy Glizduni nie ma :ico_haha_01:
No ja tam rybki lubię wszystkie...żeby jeszcze ości nie miały :ico_haha_01:
Kamizela no Wy to macie z tymi czipsami...po łapach im daj, cholerka! u mnie za to każda wizyta rodziny kończy się czekoladą kinder i Hania aż się trzęsie... a potem ja się trzęsę ze złości, jak nie może się załatwić...wkurza mnie to, toż lepiej dziecku banana przynieść nie?
dziś mi lepiej, ale zła jestem...na koniec września robiłam zakupy w douglasie do pracy, za 300zł...z kawałkiem..ale faktury nie mogli mi dać na miejscu i miała przyjść pocztą...czekam do dziś i nic...dzwonię więc wreszcie i pani najpierw spisuje dane, pyta czy mam paragon itp...a potem oddzwania, że nie mają wystawionej tej faktury u już nie będzie, bo można tylko w ciągu 7dni! :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly: noż nonono to oni dali ciała!!! co mnie to obchodzi? w sobotę będę u nich i normalnie ich rozniosę!!!
a teraz zmykam bo Hania się obudziła!