15 gru 2008, 23:36
Jak dokładnie Sikor to zrobił to nie wiem, jakoś mu się omsknął ten wkrętak, miał dwa jeden w jednym ręku drugi w drugim i w coś se tam wpychał, to znaczy w pralkę no i ten z lewej ręki wpakował mu się w prawą, wbił się pod palcem środkowym, a wyszedł w połowie wskazującego. Tak, byl odrazu na pogotowiu, wsadzili mu w tą dziurę jakieś coś i wypłukali i wyczyścili. No ale boli i spuchnięte wiadomo. Najgorsze, że pralka ludziom obiecana i on twierdzi, że jutro idzie ją zrobić i jeszcze sporo napraw poumawianych, wiadomo przed Świętami każdy chce :ico_olaboga: Nie wiem, zobaczymy jak jutro będzie. palcami rusza, tylko cały czas mu krew leci i osocze, nic nie chce się zasklepić ta dziura.
Narobił se chłop bigosu.
zborra, no tak mi żal tej naszej Hani, faktycznie się biedactwo namęczy, kuruj ją, kuruj jak tylko możesz i przytulaj i całuj, to choroba szybciej ucieknie. I śpijcie sobie kochane, śpijcie.
kamizela, no ja już swoje zdanie wyraziłam, ja napewno bym się nie ruszała, a Wy musicie sami zdecydować. Wiem jak to jest, ja tak wybierałam czy zostać w Łodzi po studiach, czy wracać do Kozienic, Sikor miał pracę i ją rzucił i potem żałowaliśmy, bo przez rok siedział i nie pracował, ja też dopiero po półroku znalazłam pracę więc było nieciekawie, ale teraz nie żałujemy, że jesteśmy w Kozienicach, bo ulożyliśmy sobie tu życie i nie chciałabym teraz w dużym mieście mieszkać.
Bywa więc różnie przy takich wyborach, a początki zawsze są trudne więc i Wam na początku w UK może być trudno, a potem się ułoży.
GLIZDUNIA, jak dobrze, że idziesz juz do tego dermatologa. Wiadomo, że się martwisz, każda by się martwiła, bo inaczej się nie da. A ja będę z tobą myślami aż do wizyty!!! A wrażliwą dupcię May może mąką ziemniaczamą zasypuj.
massumi, no i u Ciebie choróbska się rozpanoszyły :ico_olaboga: kurujcie się, kurujcie, żeby w Święta trochę lepiej było.
ladybird23, no myślę, że za drugim razem to już egzamin pchniesz i będziesz szaleć na drogach. A do Świąt jeszcze tydzień więc zdążymy, ja jeszcze w pokojach nie tknęłam nic więc też wszystko przede mną, na błysk mam narazie tylko kuchnię i łazienkę. No i też się zastanawiam gdzie jest kuleczka
dziś wysłałam zdjęcia do kalendarzy, mam nadzieję, że zrobią do Świąt, bo jak nie to zostaniemy bez prezentów dla rodziców :ico_olaboga:
Karola uczę wierszyka "W pokoiku na stoliku stało..." Ale pięknie już mówi :-D
No i chyba to na tyle na dziś, idę spać, może jutro w końcu zabiorę się za pokoje. :-D