Hejo dziewczynki :-)
Wesele bardzo udane :-) Wybawiłam się za wszystkie czasy, zespół fajnie grał i chyba pierwszy raz byłam na weselu z przyśpiewkami- jak na prawdziwej wsi- śmiechu co nie miara. Chociaż na początku trochę się denerwowałam, bo Maksio nie chciał mamie pić z butelki, ale potem załapał i było dobrze.
Markotka, my też teraz byliśmy u znajomych na tym weselu i kupiliśmy porcelanę- 6 filiżanek z podstawkami, 6 talerzyków deserowych, mlecznik, cukierniczkę i dzbanek. Oni dopiero co kupili mieszkanie a kuchnie mają skromnie urządzoną póki co, więc mam nadzieję, że się przyda. Poza tym w tym wzorze mogą dokupić sobie resztę, czyli całą zastawę obiadową. Co od prezentów które ja dostałam - to kieliszki kryształowe ( trzeba lubić), albo piękne sztućce. Myślę, że ekspres to fajny pomysł.
Zoola, współczuję przeżyć :ico_olaboga: informuj nas na bieżąco co u Twojego maluszka. I nie przejmuj się wszystko się z czasem ułoży.
Murchinson, dzięki za pomysł z tym wózkiem. Ja też z wózka jestem bardzo zadowolona, poza koszem nie mam żadnych zastrzeżeń :-)
Nakarmiłam Maksia o 16 i śpi do teraz :ico_szoking: Chyba był strasznie stęskniony za moim cycuszkiem :-) Ciekawe czy wstanie na kąpiel, czy będzie spał do nocy :ico_szoking:
ładnie już ważą te Wasze dzieciaczki, ja też Maksia muszę zważyć, też już mi coraz ciężej jest go nosić, a co to będzie potem :-D

