pobudka była po 4, a potem koło 7.30
zasnęła o 21 i obudziła się przed 4 na karmienie i pobudka o 7
zazdroszczę :ico_sorki:ok. 20 idzie spać, najwcześniej budzi się o 4
U nas standardowo 2 pobudki, dziś o 24, potem o 4 i 6, w sumie pospała do 8.30.
Ja musiałam wstac wcześniej Polę wyprawić, bo mąż wyjechał dziś po 6 (do jutra jest na Śląsku).
Nie wiem jak to będzie jak do pracy wrócę z tymi nockami nieprzespanymi :ico_olaboga: , teraz jest ok. bo rano troche dłużej pośpię, a mnie jezcze w miedzy czasie Pola parę razy obudzi, wprawdzie mąz wstaje, ale ja to ja pierwsza w niańce słyszę :-) (mąż ma wadę słuchu).
Za jakiś czas wprowadzę jej mm na noc zobaczymy czy to coś da :ico_noniewiem:
ja kupowałam warzywa z ekologicznych upraw, do tego królika lub rybkę i robiłam sama po parę słoików i mroziłam, ale Pola nie jadla codziennie, dla urozmaicenia na przemian z kupnymi. :-)Ja nie mam swoich warzyw więc muszą być gotowe
Ja jakoś daję radę jak czuwa, nie musiałam probować na spiocha :-)chciałam się Was zapytać jak obcinacie pazurki maluchom
Pamietam, u Poli taki okres, że strasznie sie darła jak jej obcinalismy, robilismy podchody w nocy z lampką, był jeszcze wiekszy krzyk, ale po jakims czasie to minęło :-) (ale była starsza od naszych maluchów)
u mnie upał i wiatr, od jutra ma być chłodniej, młoda siedzi w leżaczku zafascynowana ruszającymi się liścmi, co chwilę wydaje okrzyki radości :-) , ale skubanica jak mnie dziś z oczu straci , to marudzi :-)pogoda ładna
wg mnie postaci :-), ja tez wole świezy sok niż przerobioną (gotowaną) marchewkę :ico_sorki:podałam małemu sok z marchewki i lament świętokrzyski bo chce więcej. Nie wiem czy to kwestia samej postaci czy firmy (sok był z innej niż papka).


