hejka dzioszki!
Później wrzucę zdjęcia i butów i tego kombinezonu, bo oczywiście zapomniałam :ico_wstydzioch:
Emilia, juhu :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: jest już ząbek!! ja się tej chwili doczekać nie mogę!!! Po długich debatach z mężem doszłam do wniosku, że przyjmę tą pracę. Pieniążki się przydadzą, zwłaszcza, że będziemy mieć swój dom, a jego utrzymanie też sporo kosztuje :ico_sorki: :ico_sorki: Potem gdybym chciała coś znaleźć mogło by tak gładko nie pójść. Strasznie się martwię o Maksia, ale będzie miał dobrą opiekę :-) O swojej działalności oczywiście nie zapominam, stwierdziłam , że założę ją jak będę pracować, wtedy nie będę płacić zusu, poczekam aż się rozkręci i się zwolnię.
Markotka, ojj biedny Krzysiu choruszek!! Oby mu szybko przeszło :ico_sorki:
:ico_sorki: Mój aniołek od kilku dni jest mega grzeczny, zero płaczu :-)
Patrycja, Ty bidulko nigdy nie możesz odetchnąć, ciągle coś.... Biedna siostra- zdrowia dla niej. Z krążkami międzykręgowymi to jest tak, że jak się zużywają robią się coraz cieńsze, a jak niedajboże jeszcze się przesuną to zaciera się zupełnie przerwa między tymi kręgami. Praca na magazynie nie wskazana, bo z kręgosłupem nie ma żartów:(
Nowa, ja właśnie rozstania mega się boję :ico_sorki: bo czasem jest tak, że Maksio jak mnie długo nie widzi8 płacze strasznie jak się tylko pokażę uśmiech od ucha do ucha!
Dziś zrobiłam mu kaszkę na moim mleku i niestety zgęstnieć nie chciała :ico_sorki: Ale miałam próbkę bananowej z bobovity na mm i mu zrobiłam- heh jeszcze nigdy nie widziałam jak mój synek cieszył się na każdą łyżeczkę jedzonka- bardzo mu posmakowała. Chyba będę mu czasami dawać kaszkę na mm, a tak pozostanę na piersi :-)


