patrycja_g, dobrze,że komisja się zgodziła na powrót dziadka do domu :ico_sorki:
Murchinson, to u ciebie niezły śpioszek jest :-D
dzieciaki wreszcie w łózkach i niech już zasną bo oszaleję zaraz :ico_olaboga:



co taki długi spacerek?Byliśmy dzisiaj z Maksiem na bardzo długim spacerku- chyba z 10km zrobiliśmy :ico_sorki:
u nas podobnie,znaczy w rajtuzkach :ico_oczko: czasem założę sztywne kapciuszki na parę minut to wtedy prawie biegnie trzymana ze ręce :ico_haha_01:Po domu też chodzi w skarpetkach :-)
obie w swoich łóżkach ale szalały :ico_olaboga: Hania się rozgadała a Milena wstawała i krzyczała :ico_olaboga: ale już na szczęście zasnęły :ico_sorki:Aniu, dziewczyny wywijały wieczorkiem? Maksio też zasnąć nie chciał, ale on się grzecznie bawi w łóżecku zanim zaśnie więc spoko.
musi być na prawdę straszna :ico_haha_01:Czytam fajną książke- Kinga "TO" - troche straszna, jak większość jego książek, ale wciągająca. Wczoraj czytałam do późna i bałam się iść do kuchni po szklankę wody hihi :ico_haha_01: :ico_haha_01:

Tak sobie jeździliśmy, byliśmy w sąsiedniej wsi :ico_haha_01: ładna okolica to sobie oglądaliśmy. A , że się daleko pojechało trzeba było jeszcze wrócić i wyszło tyle kilometrów :-)co taki długi spacerek?
byliście gdzieś?
Raczej to ja mam za bujną wyobraźnię :-Dmusi być na prawdę straszna :ico_haha_01:
Tak :-) myślę, że już najwyższy czas. W domu dużo do zrobienia, a z jednej wypłaty ciężko coś odłożyć. Maksiu już duży, ja nie karmię piersią poza tym już w domku do głowy dostaje :ico_sorki: ale nie będę brać byle czego, chce znaleźć dobrą pracę a to może potrwać.chcesz iść gdzieś do pracy?
Dobrze, że z tym nie ma problemu :-)to Maksio pewnie jako pierwszy pójdzie sam :-Dpóki co jest ostrożny i się jeszcze boi. Jak stoi mówie do niego "chodź do mnie" to łapki wyciąga, chwila konsternacji nie wie co zrobić, a potem bach na pupę i idzie na raczkach :ico_haha_01:
ktoś się pytał z kim Krzyś teraz zostaje, po trochu z mężem i mamą-dogadują się.
To zależy kiedy, jak ma dobrą melodię do spania to potrafi 3,5h ciągiem i na spacerze 30-60min. Wczoraj to mu się super spało bo najpierw 3.45, i przed 18 jak wracaliśmy to usnął i spał do 18.45. A o 19.30 już nocnie do 6 rano. Dziś jeszcze nie spał.Murchinson, to u ciebie niezły śpioszek jest :-D
Mateusz z takich już wyrósł, a że ma dużą stopę i duże podbicie to nie mogę takich dostać na niego. Te które kupiliśmy do właśnie do pierwszego chodzenia-mamy z firmy elefantenmy póki co nosimy takie miękkie, nie do pierwszego chodzenia
U nas dokładnie tak samo, a tuż przed zaśnięciem nuci sobie jak Filip Patrycji "aaaa" i 10s i śpi :-DU nas na spacerku też zawsze drzemka jest i to nie ważne czy spał przed godziną czy nie :-) najpierw oczywiście ogląda sobie świat i piszczy z zachwytu jak auto jedzie oparty o barierkę, ale szybko odpływa :-)
To chłopaki chyba się zmówili bo nasz też tak się budzi, sporadycznie w niedzielę pośpi do 7 (ale to było ze 2-3razy), a tak to świątek, piątek czy niedziela to 5.30-6.u nas nocki od czasu wyjścia ostatnich ząbków spokojne, ale Krzysiu budzi się codziennie punkt 5:30 :ico_olaboga: nieważne o której godzinie pójdzie spać, w tygodniu ok, bo i tak muszę wstać do pracy, ale w weekend mógłby się nad matką zlitować :ico_oczko:
Ja tak mam ale po filmach :ico_puknij:Raczej to ja mam za bujną wyobraźnię :-Dmusi być na prawdę straszna :ico_haha_01:

może mu to minie za jakiś czas :ico_sorki:Krzysiu budzi się codziennie punkt 5:30 :ico_olaboga:
na pewno ci się spodoba :ico_oczko:Zumba to drugie zajęcia w tym roku i dziewczyna dopiero uczy kroków-zobaczę jak mi się spodoba i nie będzie dużo osób to będę chodzić. Też nie lubię jak jest ścisk.
ja też,dlatego nie oglądam horrorów jak A ma nocki :ico_wstydzioch:Ja tak mam ale po filmach :ico_puknij:

A u nas z kolei były zajęcia już bardzo zaawansowane, ale za 3 razem już wiedziało się oc co chodzi :-)Zumba to drugie zajęcia w tym roku i dziewczyna dopiero uczy kroków
Ja to samo :-) Wczoraj leciał na tvn "Szept" i zmusiłam K żeby siedział ze mną w salonie i oglądał :-)ja też,dlatego nie oglądam horrorów jak A ma nocki :ico_wstydzioch:
Tego typu filmów to wcale nie oglądam. Kiedyś coś oglądaliśmy (jakiś kryminalny film), po filmie ja poszłam spać, D coś jeszcze robił i jak kład się do łóżka to ja taki wrzask podniosłam jakby mnie chciał zabić bo wydawało mi się że ktoś z nożem nad mną stoi :ico_puknij:ja też,dlatego nie oglądam horrorów jak A ma nocki :ico_wstydzioch:
My byliśmy na 3h spacerze, potem obiad i zumba-usper! Nie pamiętam kiedy tak się spociłam na zajęciach, tempo zawrotne ale odstresować się można. Nie będziemy z koleżanką chodzić już na jogę. Dodatkowo w poniedziałki będzie jeszcze latino więc będzie roztańczony fitness co mi bardziej pasuje.A co tu taka cisza??
Jak będzie wiosna, już wcale nie będzie tu nikt zaglądał :ico_noniewiem:

:ico_brawa_01: fajnie! U nas bocianów nie ma, ale za to sąsiad zza płotu to jakiś ornitolog z zamiłowania, dokarmia tutejsze ptaki, wie o nich dużo i wszystkie okoliczne przesiadują u niego na żywopłocie. Jak się rozkwilą można tylko słuchać :-) :-)A co do wiosny to pewnie trochę tak będzie jak piszesz, że rzadziej będziemy tu zaglądać. Aaaa, Koroneczka dziś u mnie były bociany i pełno zielonych pąków na drzewach więc chyba ta wisona już jest :ico_brawa_01:
Ja też wolę takie szybkie rytmy :-) Masz karnet czy chodzisz kiedy masz czas? Jakie są u Was ceny?Dodatkowo w poniedziałki będzie jeszcze latino więc będzie roztańczony fitness co mi bardziej pasuje.
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość