zaczął odpychać się i za nic nie można go było dostawić
dokładnie tak się u nas ostatnio dzieje :ico_sorki: nie sądziłam, że karmienie piersią będzie takie trudne :ico_sorki: jeszcze mąż i mama mnie dołują dodatkowo, mąż jak widzi, że Krzysiu siłuje się z piersią, to mówi zawsze, że pewnie nic mu nie leci i co chwilę pyta czy ma butelkę uszykować :ico_zly: a mama ciągle pyta ile mleka udało mi się odciągnąć i za każdym razem jest gadka "uuuuuu, malutko, tak myślałam że masz za mało pokarmu, zrób mu butlę" :ico_zly:
Emilia no Krzysiu rośnie jak na drożdżach, taka drobinka był jak się urodził, a teraz taki fajny tłuściutki się robi :-D ale nadal nosimy rozm.56
Ania fajnie, że Milenka zajmuje się karuzelą, a właściwie karuzela ją zajmuje :-D
Koroneczka super fotki :ico_brawa_01:
Mariola współczuję kolek :ico_sorki: oby szybko przeszły :ico_sorki:
mamaIzuni pokaż nam fotkę :-D
U nas jeszcze 6tyg. nie minęło, ale mąż mnie skusił na małe co nieco :ico_oczko: tylko luz mnie trochę przeraził :ico_noniewiem: mam nadzieję, że się to jeszcze poprawi, intensywnie ćwiczę mięśnie kegla, no i na razie gumka, a później na pewno tabletki.
Parasolkę zamówiłam sobie implasta pod kolor wózka i czekam już 3 tydzień :ico_sorki: