Witam!
Widze, że coś się ruszyło :ico_sorki:
U nas też ostatnio było troche chorób :ico_noniewiem: , na szczęście tak jak u gagi obyło się bez antybiotyków :ico_sorki: . Mały od trzech dni ma zaropiałe oczko, chyba od katarku, bo ten ustąpił, a oczko zaczęło chorować :ico_noniewiem: , obmywam solą fizjologiczną i już widzę poprawę.
Adrian miał w piątek mały "zabieg"cycorka :-) . Była doktorka u nas na wizycie i stwierdziła, że za mało mu schodzi skórka z cycusia, i trzeba będzie ją mocno naciągnąć, co idzie z tym , że przez dwa dni będziemy misieli mu okładać go rywanolem i będzie go bolało przy sikaniu. Zgodziłam się, bo powiedziała również, że im jest młodszy tym lepiej to zrobić :ico_sorki: , teraz jest już ok, ale co biedny przeszedł przez te dwa dni to :ico_olaboga:
biega po całym domu, już się prawie nie przewraca.
fajnie, to tak jak Adrian, też już wogóle nie potrzebuje pomocy daje sobie rade świetnie sam :-D . Oj i zabawki uwielbia ciężkie nosić :-) . Ostatnio nawet troszkę upitą wodę 2litrową uwidział sobie osić po pokoju, która równowagę mu zaburzała :ico_haha_01: . Wariat z niego cudny :ico_brawa_01:
Co do prezentów to mały dostał pieniążki od dziadków, więc mu kupiliśmy pchaczo-jeździk, i od razu widze, że woli jeździk, bo pchaczek już mu nie potrzebny gdy sam chodzi :ico_sorki:
Gratuluję dzieciaczkom ząbków, i ogromnie z Aduśkiem ich zazdrościmy, bo my nie mamy nadal :ico_placzek:
Aniula śliczne zdjęcia, a tatuś widać w córuni zakochany. Fajnie, że wszystko ok i z tym młodszym dzidziom :ico_brawa_01:
Dziewczyny odzywajcie się częściej