Piotrus juz do szkoly chodzi :ico_smiechbig: :ico_smiechbig:aga216, czyli powoli Piotrus probuje raczkowac :)
jak P. mial wolne albo chorobowe to byla masakra :ico_szoking: normalnie mi przeszkadzalchociaz ja zauwazylam ze moj M. w malych ilosciach mi nie wadzi dopiero jak za duzo ma wolnego to zaczyna mi na nerwy dzialac
ja juz mam dosyc.. Marcelina miala 2 drzemki po pol godziny, tyle, ze zdarzylam obiad zrobic i z grubsza ogarnac.. dla blizniaczek nie mam wogole czasu, az mnie serce przez to boli... codziennie kregoslup mi napirnicza, bo Marcelina to najlepiej tylko na raczkach :ico_olaboga: a wieczorem jakbym chciala odpoczac to musze miec czas dla P. a jak kochac mi sie nie chce, bo taka zmeczona jestem to ma focha :ico_puknij: bo kobieta nic w domu nie robi i nie ma prawa byc zmeczony, no nie??no z niczym sie nie moge ogarnac...moze tego za duzo wszystkiego...???
U mnie tez juz tak codziennie, ze nie moge sie z niczym wyrobic, a wieczorem nogi i kregoslup mnie bola.. nie wiem co ze mna nie tak.. a dla siebie to juz wogole czasu nie mam :ico_placzek: :ico_placzek: ktos do pomocy by sie przydal, przynajmniej na godzinke dziennie



