26 maja 2011, 12:09
Hoho, widze tu zalamka na maxa :ico_olaboga:
podepne sie do wszystkiego chyba :ico_haha_01: dzisiaj od rana Gabriel mnie zdenerwowal z moim mezem wewspol, tylko o inne rzeczy :ico_oczko:
Cholera wszystko jest na mojej glowie, juz wymiekam... ciagle musze gdzies dzwonic, pisma wysylac, umawiac sie, biegac do lekarzy ect, nonono mozna dostac, tylko wstaje rano i juz mysle co tez dzisiaj musze znowu zalatwic. Nasz przetlumaczony akt malzenstwa wyslalam 3 tyg. temu do szpitala i ani widu, ani slychu, jak do jutra nie przyjdzie akt Poli to nie wiem skad, ale bedziemy musieli do poludnia wykrzesac troche czasu u kuby w pracy wolnego i jechac do tego szpitala sie dowiedziec co jest grane.
Sejana, wypelnialas juz te durne papiery do elterngeldu? z kindergeld to pestka w porownaniu z tym :ico_noniewiem: nie wiem czy ja tam mam wypelniac obie tabele i dla ojca i dla matki, jesli to ja sie staram o elterngeld jako osoba opiekujaca sie Pola w domu??
pisalyscie ostatnio o karmieniu poza domem i wlasnie z Gabrielem nigdy nie musialam, a teraz wypada ze starszym dzieckiem na plac zabaw zajsc. Mamy plac zabaw w parku, ktory jest serio rewelacyjny, tam Polcie na kocyku karmilam, tetra sobie ramie z jej glowka zakrylam i bylo ok, poza tym tam jest tyle miejsca, ze sie nikomu nie narzucalam, ale to daleko i sama z dziecmi tam nie chodze raczej, a tu w okolicy domu jakis czas temu karmilam na placu zabaw na laweczce i sie czulam jak trendowata, ze stresu sie pomotalam przy zapinaniu stanika i sie mlekiem zalalam, wracalam do domu z plama na cycu :ico_olaboga: ja tam sie specjalnie nie wstydze, bo to sama natura, powinni mi brawo bic zamiast sie dziwic, ale bardziej mnie krepuje to ze na placu sa inne dzieci i glupio mi wobec ich rodzicow, ze tu cyce prezentuje-przy czym mi by to osobiscie nie przeszkadzalo w wydaniu innej pani, bo moje dziecko jest oswojone z faktem, ze niemowle karmi sie piersia i nie ma w tym nic niezwyklego...
No i na szczescie na razie mi mleka nie brakuje, Polka tylko na piersi leci :ico_oczko:
tabgucka, dobrze, ze Twoja matka sobie jedzie do domu za chwile, ale kuuurde z ta siastra M to masz przekichane :ico_szoking: jak to na zawsze?? rozumiem, ze ona tam bedzie jakiejs roboty szukac i jak sie dorobi na jakas kaucje i czynsz to sobie znajda jakies mieszkanie??? zeswirowalabym z takim towarzychem pod jednym, zwlaszcza MOIM dachem :ico_puknij:
tak, a co do mezow to tez prawda, ze moj sobie czasami po pracy wyskakuje z chlopakami do knajpy na jedzonko i piwko, a ja tu kisze ogora z dziecmi... jakby mi tak dal czasami okazje sie zrelaksowac troche to bym miala i wiecej cierpliwosci i zapalu, faceci sobie nie zdaja sprawy z dzialania podstawowych mechanizmow... wczoraj w ogole sobie poszedl spac po 20 tej, nawet Pola pozniej chodzi spac...