Co do szczepionek to ja biore tą skojarzoną. Mniej wkłuc i podobno dziecko lepiej je przechodzi.
no wlasnie czytam opinie i zdania sa podzelone... zreszta tak jak na kazdy temat.
Raz chce wziac skojarzone i mysle sobie ze nie ma sie nad czym zastanawiac a za chwile nie wiem czy napenwo skojarzone. Niby to tylko szczepionki ale jak maja cos Oliwerkowi robic to od razu problem dla mnie... :ico_olaboga:
[ Dodano: 2009-01-15, 13:50 ]
i znowu ja - z tymi szczepionkami...
dlaczego niby te szczepionki skojarzone sa lepsze od tych pojedynczych?? :ico_puknij: czy jak my kiedys bylismy szczepieni to one byly zle?? aj... nie chce dac zarobic tym zjadaczom naszych pieniedzy!!! Oczywiscie jesli mialabym "ZA" ze te szczepionki nie zadadza bolu i cierpienia po nich to wzielabym te skojarzone. Ale przeciez bol bedzie jednakowy - tylko ukluc mniej. Bo nie rozumiem jak szczepionka moze byc mniej lub bardziej skuteczna. A nawet jesli tak jest to dlaczego nie wycofali tych gorszych...
Obawiam sie ze to wszystko to taki chwyt... Bo lekarze maja cos z tego, jak w kazdym innym zawodzie ... Im wiecej sprzeda tym wiecej ma... Tego sie wlasnie obawiam, ze my placimy a lekarze sa szczesliwi.
Wiem dziewczyny ze wlasciwie wszystkie bralyscie skojarzone, i jestem tu moze jedna ktora sie nad tym zastanawia. Ale czlowiek jak przyparty do muru to ciezko podjac decyzje. A tak naprawde do tych skojarzonych kusi mnie jeden fakt ze jest jedno uklucie i nic poza tym. I nie wiem czy to duzo (dla mnie duzo bo mam wrazenie ze tylko raz bedzie bolec) czy malo (bo tak naprawde nie wiem jak Niunio to odczuje czy go zaboli czy nie). Gorzej jak odczyn poszczepienny bedzie dosc duzy...
OGLUPIALAM - a to tylko szczepionka... :ico_chory: :ico_placzek: :ico_chory: