24 sty 2009, 20:40
betka, :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: jestes pierwsza osoba ktora powiedziała ze jest choc troszke do mnie podobny :-D wszyscy gadaja ze to cąły moj maz :-)
A kompie go w zwykłej wodzie bez dodatku zadnego płynu, a ta piana to z gabeczki takiej małej co mam do mycia go na nia daje płyn do ciała i włosow z nivei :-)
Ta gabeczka kosztuje 15zl przynajmiej ja za nia tyle płaciłam :-)
Pisałam dzisiaj ze wybieramy sie na urodziny do babci i bylismy tam ale nie długo....
Maly zaczał tak płakac zanosic sie, był cały czerwony i rozpalony, stopy miał czerwone, nie mogłam go opamietac :ico_olaboga: płakał tak godzine, wiec nic tylko na pogotowie z nim...
Tam kolejka na 50 ludzi do lekarza na izbie przyje, bo panuje straszna grypa na slasku, wiec nic nie czekalismy tylko zadzwonilismy do lekarki, a ona akurat wybierała sie na jakas impreze bo to sobota, Marcin opisał jej obiawy małego i stwierdziła, ze to kolki :ico_olaboga: no jakos na kolki mi to nie wygladało, zreszta on juz prawie dwa miesiace ich nie miał.
Kupilismy espumisan w kropelkach na kolki i do domu, w samochodzie zasnał a w domu znowu zaczał płakac ale mniej, po 10 minutach sie uspokoił, dałam mu mleko i poszedł sapc, az sie boje co potem bedzie jak sie obudzi, nie wiem moze jakas grypa go znowu bierze :ico_placzek:
Jutro jedziemy do lekarza jak znowu to samo bedzie, ale tak sie przestraszyłam ze szok, płakałam jak głupia, a marcin w stresie sam nie wiedział co robic.
No i jestesmy w domku a nie na urodzinach, ale to nie najwazniejsze, wazne zeby mały byl zdrowy.