a gdzie je kupujesz? w jakichś dużych sieciówkach są? bo u mnie pewnie nie będzie :ico_noniewiem: mieszkam w małym miasteczku, prawie jak wieś :-Dasiaczek ja kupuję marchewkę junior albo z Frosty albo D'aucy - zależy która jest i taką mieszankę: kalafior, brokuł i marchew z Nordisa, ale tam marchew nie zawsze jest ładna :-) Zosia uwielbia brokuły i zupkę kalafiorową.
ja czasem też daję polizać różne słodkie rzeczy, ale nie, żeby od razu do jedzenia dawać :-) Zuzia nie miałaby po kim być otyła, bo Łukasz wygląda tak jak ja albo i jeszcze chudszy jest :ico_haha_01: ale niech się lepiej zdrowo odżywia, póki co :-) jeszcze zdąży w życiu najeść się słodkości i innych różnych rzeczy :-)ja nie chcę przyzwyczajać do słodkiego, moja bratanica jest nauczona jeść słodkie i w wieku 2,5 roku wygląda jak 4-latek i lekarz już zlecił jej dietę, bo mówi, że dziecko będzie miało tendencję do tycia w przyszłości, bo już od niemowlęctwa tworzą się komórki tłuszczowe i tych się nie pozbędzie juz nigdy. Można je "zasuszyć"ale szybko się odnowią, gdy znowu dieta jest obfita w kalorie.czasami daje jej troche polizać ;-D
[ Dodano: 2010-06-09, 11:30 ]
no, jest strasznie malusia :-) ale ma to po rodzicach :-DAsiaczek ale kruszynka z tej Twojej córci. :) Kochana.

