Witam z ranka.
Obiadek zrobiony. Pulpeciki w sosie koperkowym. Milcia śpi. Z Matim pobudowałam klocki, a teraz próbuje zrobić jakieś lekcje na jutro. Jednak pewnie wieczorem skończę bo Mati już mi tu chodzi :ico_haha_01:
Magda33 szkoda, że Zosia chora. Muszą razem wyzdrowieć. Dobrze, że nie musiałaś brać wolnego.
Wiolaw to Ty do wróżki chodzisz? :ico_haha_01:
Ja się jakoś tak zawzięłam ze słodkim, że normalnie po nic szafki nie sięgam. Jakoś sama straciłam ochotę jak patrzę na ten brzuch.
Waga 59. Wczoraj zrobiłyśmy z sąsiadką 9 km na rowerkach.
