Przy Mai tez nie ma szans na nauke...
Ja po akcji interwencyjnej w domu :ico_olaboga: dzwoni do mnie Piotrek zebym przyjechala bo Maja sie skaleczyła i nie mozna jej uspokoic :ico_olaboga: wiec ja pedem do domu, cala zryczana, wchodze a Maja ma na paluszku lekkie draśniecie nie zadne skaleczenie... ten Piotrek to jest juz calkiem walniety :ico_puknij: Idiota normalnie :ico_puknij:

