eve.ok, piękne zdjęcia :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: i te w podpisie jakie cudowne :ico_brawa_01:
a ja miałam wypadek :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: niedawno jak wracałam z pracy i to w dodatku z Joasią na pokładzie - na szczęście nic jej nie jest. Facet się zagapił i wjechał nam w tył i to porządnie - już jesteśmy w domu i czekam na męża bo jak na złość dziś go nie ma :ico_placzek: a ja cała zdenerwowana jestem - muszę się wygadać :ico_sorki: a samochód niestety uszkodzony mocno - no i zawsze musi się soś wydarzyć złego - akurat teraz jak za niedługo mamy wyjechać do Gdańska- to teraz nie wiem co zrobić :ico_placzek: a muszę jechać na tę delegację a bez Joasi sobie tegonie wyobrażam. kurczę, a jeszcze przed wjazdem na ten wiadukt pomyślałam sobie "Panie Boże pomóż mi dojechać szczęśliwie..." i tu nagle trach!!! a dlatego tak sobie pomyślałam bo tam strasznie trudno włączyć się do ruchu i warszawscy kierowcy jeżdżą jak szaleni :ico_puknij: na szczęście nie ma w tym ani trochę mojej winy :ico_sorki:

