hej
Zaglądam tutaj od rana, a tutaj ciszzzzzaaaa........ :ico_noniewiem:
cały dzien zalatany...byłam w swojej pracy, zabierałam dokumenty do Zus-u bo niby okazało sie ze nie jestem ubezpieczona.., bo jak chciałam sie zarejestrować do kardiologa to niby tak wykazało

. Ale już w Zusie pani powiedziała ze wszystko jest ok...ale wydała potwierdzenie i zawiozłam do NFZ-u. Tu również potwierdzili ze jestem zgłoszona...

wiec nie wiem co jest grane??? Ten nowy system e-wuś chyba jest jeszcze nie doskonały :ico_zly:
Patryczeka niestety nie inhaluję, bo tylko włączam to od razu histeryczny płacz :ico_olaboga: . Taki jeszcze chodzi strasznie marudny, zasmarkany, i chyba od antybiotyku boli mu brzuszek...takie mam wrażenie :-/ .
U nas już choroba poszła w zapomnienie.
cudowna wiadomość :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Dzisiaj za to wypatrzyłam na ząbkach jedynkach lekkie przebarwienia - znowu zmartwienie.
hmmm...a żelaza nie podawałaś???
Nie wiecie ile tak dziecko nabiera odporności po antybiotyku? Tydzień, dwa...?
nie wiem :ico_wstydzioch: na pewno wiecej niż tydzien.
A jutro przyjeżdża do nas wymarzone łóżko do sypialni...., już się nie mogę doczekać
no no...będzie sie działo :-P
również korzystając z okazji kupiłam bluzeczkę i śliczną sukieneczkę oraz słodkiego misia dla siostry ciotecznej Patryczka, na roczek , ktory ma byc w ta niedziele...chyba ze u Patryczka nie bedzie żadnej poprawy,