nie wiem co się dzieje, może mieć jakieś sny?
mój miał podobnie tydzień temu, budził się z przeraźliwym płaczem, brałam go na ręce i zasypiał po chwili... ale to była jednorazowa nocka.. może coś się śni jemu??
właściwie to niczym się nie bawi oprócz gryzaków a takie większe niemowlaki? A może lepiej taki zestaw zabawek do kąpania?
ja kupiłam Piotrusiowi takie pianinko-leżaczek. to trochę zastępuje matę, mały może sobie leżeć pod nim i grać na pianinku, są fajne kolorowe światełka, grzechotki itp, może też leżeć na brzuszku i bawić się na to a może siedzieć.. bawi się tym też moja 2letnia chrześniaczka więc przyda się na długo.. a Piotrek już od jakiegoś czasu interesuje się tym, tylko że jeszcze ktoś musi być obok żeby muzyczkę włączał.. jak chcesz to podeślę Ci linka na pw skąd kupiłam to sobie obejrzysz dokładnie :-)
Od dzisiaj mamy na wakacjach mojego bratanka 8 latka, ciekawe jak to zniesiemy.
ja wzięłam parę dni temu na jedną nockę 5-letniego chrześniaka M, który nigdy wcześniej nie był u nikogo.. tak się jemu spodobało że płakał jak odjeżdżał, ale zabawiał Piotrusia, także nie żałuję :ico_brawa_01:
a jeszcze co do smoczków- mój od początku pił z butelki Tommee Tipee, one mają ten specyficzny duży smoczek. a że u nas ciężko z tymi butelkami to kupiłam Lovi większą butelkę z normalnej wielkości smokiem ale tym o średnim przepływie bo TT to już za wolno leciało.. i długo mały wprawiał się w ten mały smoczek, tak się przyzwyczaił do dużego smoczka że w ogóle nie chciał mleka pić z Lovi :ico_noniewiem: