03 gru 2008, 16:24
A ja jestem załamana :ico_placzek: pierwszy dzień na chirurgii i upewnilam się,że wżyciu tego robić nie chce, masakra. Ja nie wiem jak ja tam te 6 tyg wytrzymam, same raki jelit i zoładka, sztuczne odbyty i badanie pre rectum, :ico_olaboga: straszne.
Lekarze ok, całkiem dobrze się dogaduje ale profil zdecydowanie odbiegający od moich zaitreesowac. ja chce spowrotem na pediatrie, w akcie desperacji pojechałam dziś pogadac z jedym lekarzem, czy by mi tego jakoś nie załatwil ale był zajęty i nie mógł gadać.
Do tego myślalam, ze zaj..... babe w kadrach :ico_zly: głupia krowa, poszłam jej zanieść listy obecności a ona do mnie,że mi nie zapłaci za dyżury bo mam dwa w jednym tyg a miał być każdy w osobnym, to ja jej na to że sama mi to kurna powiedziała przez tel że tak moze być ( chodzi o 10 listopada) byleby była 11h przerwa w pracy, na co ona że musialo jej się pomylić, no to kulturalnie jej powiedziałam, ze chyba jest nie powazna że jej się pomyliło a ja teraz musze jeździć przez pół miasta po to żeby mi ktos date zmienił. Oczywiście jak dojechałam na pediatrie to się okazło,że ten lek z którym akurat dyżurowałam zapomniał pieczatki więc dzwonie i pytam się czy moze yto podbić inny, powiedziała że tak jak tam jutro pojade i mi tego nie przyjmnie to ją chyba normalnie zabije na miejscu :ico_zly:
Ech, dziś nie jest mój dzień......
Janiolku :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: dal Lenki za chodzenie, nie powiem ze nie zazdroszcze, ale ciesze się ,że już chodzi. No i powodzenia z tym zasiłkiem.
Yvone- biedulo, szkoda że Ami znów chora, ale wierze że dasz sobie rade z tą pracą, trzymam kciuki.
Karolinko- :ico_olaboga: ale się podziało z tą pracą, mam nadzieje że wam jakiś zasiłek czy coś w tym stylu dadzą i dacie sobie rade.
Marta- :-D fajna ta burza mózgów, ale ja wywnioskowalam, ze tam chodzi o maksymany relaks. A co do pracy to rzeczywiście, chyba lepiej zmienić temat.
Kasia- póki co musi mi wystarczyć takie łóżeczko, nie będe kupowac drugiego bo uwazam,ze to bezsensu. ty masz wymówke bo dzidziuś w drodze :-D
A dzieki bogu dziś pierwsza noc od tyg, że Tosia spała normalnie :-D bez płaczu