05 kwie 2009, 20:32
Ula- wszystko jest możliwe, ale ja bym się nie przejmowała, echo jest jak usg, nie szkodzi a bedziesz mieć pewność,że Szymo nic w sercu nie ma. Może mieć szmery czynnościowe fizjlologiczne bo patologicznych nie podejrzewam, bo rozwija się dobrze, rośnie i nie choruje nie wiadomo jak więc się nie przejmuj.
Tosia też chora, ale ja ją lecze sama, osłuchałam ją, oskrzela czyste, ma tylko mega katar, więc pewnie mój wirus, przelazł na nią. Daje jej leki rozadniajace katar i tyle, nie ma gorączki a wit C nie za bardzo i wapna nawt w syropku, więc dzisiaj jej dałam spora dawke cytrusów.
ANita- to miałaś pracowity dzień, ale Kacper miał spporo wrażeń.
My dziś za miastem, pojechaliśmy na wieś. Tosia spała na polu z Markiem a ja sprżatałam po zimie, całe piętro i nawet okna ale przynajmniej już mozna tam jeździć na weekendy. A potem Tosia szalała na podwórku, zmątowaliśmy jej chuśtawke i pseudopiaskownice, muszę jej kupić jakas fajną na ogród.
A teraz bidna śpi, bo jak chora to i senna.
A ja się poce nad moim artykułem. Umówiłysmy się z koleżanką że razem napiszemy i spróbujemy opublikowac, coby nie być gołe i wesołe w dorobku.