24 sty 2008, 18:41
aleście się rozpisały, przeczytałam tylko tę stronkę :(
nie mam za wiele czasu a to dlatego, że taki rygor sobie narzuciłam... wykorzystuję każdą minutkę, nawet jak lalki śpią wieczorem to prasuję, albo coś sprzątam :-D ćwiczę, gotuję!!!! i tak jakoś czas leci, a że jak z bicza strzelił to już druga sprawa :-)
napiszę co u nas... tak mam chęć, bo nawet bloga zaniedbałam, bo mam kupę fotek i to jeszcze w aparacie, bo co się okazało nie umarł tylko bateria siada bez ostrzeżenia :-/
Mój faceciors jest leniwy, nie może się wziąć w garść by wstawać, sprzątać po sobie, pomagać mi i w ogóle - to olewam go i czekam aż się zmobilizuje :-D
Liluś już kompletnie zdrowa, o ile to była choroba a nie zęby, Różuś lubi rączki i czasem potrafi ryć dopóki jej nie ponoszę dłuuuugo :-D ale są takie słodyczy moje :-) uwielbiam je choć czasem szału dostaję i tak rzadko w porównaniu kiedyś jak np. pracowałam, zero cierpliwości :-D
Coraz częściej myślę o powrocie do pracy, dziś nawet napisała do mnie kobita, że chcę sie opiekować moimi laskami, mieszka niedaleko, sama ma 2 synów, jeden w przedszkolu (2 latka) to i czas ma a i na bieżąco jest - chce 10 zł/h, mam jeszcze jedną i jak będzie tańsza to się namyślę, bo moja Aga i chce i się boi... jak powie mi ostatecznie, tak zajmę się to wezmę ją, a ona nie wiem poczekaj, zobaczymy - nie ma niby na co czekać...
Ważę już 60 kg (prawie 6 mi poszło odkąd mam orbi) i ćwiczę 2 x po 23 minuty :ico_szoking: jestem happy :-) oby tak dalej bo motywacja jest, wchodzę już we wszystkie spodnie sprzed ciąż, ale jeszcze do starych spodzianków jak pracowałam mi trochę brakuje :-)
nie wiem co jeszcze, jakby mi która skrót walnęła...
Nie gniewajcie się, że nie ripostuję - nie mam kiedy za bardzo przeczytać, nawet jak coś oglądam to na orbi... :-/
buziaczki lecę obudzić moją Lilianę, bo w nocy spać nie będzie chciała :-D
[ Dodano: 2008-01-24, 17:43 ]
a i dziękuję za foteczki - ależ te maluchy rosną :-D widzę to np. porównując Lilę i Różynka :-)
wkrótce postaram sie podesłać nasze :-D