łał, jak dawno nikt nie wpadał :ico_szoking:
U nas pochmurno było w dzień,ale nie padało i ciepło było.Spacerek się udał.
Wracając do wagi mi nadprogramowych jeszcze po ciążowych kilogramków zostało 5.W moim przypadku nie da sie tego tak łatwo zrzucić.Pociecha,że to tylko 5 :-)
co do krostek i innych kwiatuszków..mojego Skarba jakoś omijały wysypki.Nie licząc tej "trzydniówkowej" i jakiego uczulenia drobniutkiego na brzuszku.Odpukać jajka też lubi.Mandarynki dostaje raz na jakiś czas w bardzo małych ilościach.Nic mu po nich nie jest.
Riterko-daj zanć jak Jasio :-)
spokojnej nocki :ico_oczko:



