05 maja 2008, 22:31
hej ho...
dziś w końcu wysłałam obiecane fotki :-/
Kasiulka - cieszę się, że już w domku... a co lekarze mówią, dlaczego krwawiłaś tym razem?? odpoczywaj dziewczynko ile się do bo potem się nie da :-D
Asia - ślicznie wyglądacie z Wikunią w podpisie, pracujesz... super, ja bym chciała tak z Bartkiem się wymieniać... dziś dostałam kilka propozycji z GoldenLine i jedna by mi pasowała, ale... czy ktokolwiek poczeka na mnie do listopada?? :-)
Edulitko - MBank jest taki ugodowy, a np. w Polbanku dają większą kwotę niż w innych bankach przy tych samych zarobkach - w sumie nie wiem co bankowi nie pasuje u dewelopera...
Felicity - odliczam z Tobą w opisach na gg :-D życzę szczęśliwego rozwiązania ;-) ale ten czas leci...
Aniusia - to teraz nie zaniedbuj jak już w domku jesteś - pisz częściej :-D
Elusia - nie martw się dziurą w cv jeśli czujesz, że powinnaś zostać, chcesz zostać z Jasiem dłużej i masz możliwość ! - ja spotkałam moją kuzynkę ona ma Abi 4 lata i Natana 2 (coś koło tego) no i Ulka nie chce wracać, ale u niej to wynika z tego, ze jej się nie chce... nie może zebrać się w sobie, że się zasiedziała :-D kwestia podejścia :-) ja wiem, ze muszę wrócić (nie bez względu na wszystko), chcę też bo już wypadłam z obiegu, już mi jest ciężko odnaleźć się jak tam tylko wpadam - ale gdybyśmy mieli fajną sytuację finansową, no i ja pracę gdzie np. 4 h mogłabym jej poświęcić to cud miód by wtedy był ;-)
Nellu - weekend w Pradze... mmmm - mam obiecany u mojego oszusta matrymonialnego ;-)
Iwciu - odpocznij kochanie :-D
nie wiem komu jeszcze aaaa - Karolka, uważaj na siebie :ico_chory:
Anetko - tak marzymy o naszej sypialni i łazience - tylko dla nas, właśnie na poddaszu ;-) jak w pracy??
na weselu było super - zaczęło się gorzej, wychodzimy do kościoła a tu zaczęło lać jak z cebra, podjechaliśmy samochodem, kościół klaustrofobiczny, kupa ludzi, my naszym autobusem - no już dość miałam, Lila nie chciała siedzieć więc pół mszy na rękach, drugie pół już w wózku, potem Róża, wącham - kupa, wzięłam na chwilę na kolana, bo się wierciła a ona pawia na mnie (troszkę) głównie na podłogę :-D masza trwała z modlitwami wszystkim 1 h i 40 min, zajechaliśmy na wesele, a tam zimno jak pies w tej sali - długo nie czekając oddaliśmy dzieci mojej ciotce i zabawa :-D potem już tylko było super :-D
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa i najważniejsze... tylko csiii by nie zapeszyć nic
MOJA AGA I ADAM BęDą MIELI DZIDZIUSIA :-d :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: - w styczniu jak dobrze pójdzie ;-)