Bożenka mój Antoś też ostatnio odstawia podobne konery :ico_olaboga:
tylko w tym przypadku napewno nie zadzizałało by "odstawienie" naszego malucha do pokoju i zamknięcie drzwi, Antek to mały terrorysta...Alkaida jak mówi moja mama :ico_noniewiem:
Raz tak wyprobowałam to się zaniósł tak że myślałam że odpłynie...i wcale się nie uspokoił...jedynie jak wzięłam Go na ręce to poskutkowało, ale wtedy musiałam jedzenie przygotowywać z Nim na rękach...więc łatwo nie jest :ico_olaboga:
A jak już wpadnie w taki szał to tłumaczenie mało pomaga...no chyba że jesteśmy we dwoje wtedy B tłumaczy...
Ostatnio Antoś bardziej słucha się swojego Taty niż mnie :ico_noniewiem:

