cześć dziewczynki
zdrówka dla wszystkich chorowitków, Gabi nie dajcie się tam! a z tym chorym mężem to nie tylko u Ciebie tak jest, wiesz? chyba każdy chory facet zachowuje się jakby był umierający conajmniej :ico_oczko:
Mad, jak to, bez choinki? no weź no, jakiegoś choćby małego chochoła przytaszcz do domu! musi być :ico_oczko:
u nas w tym roku chyba będzie mała choineczka, na podwyższeniu jakimś, bo inaczej tego nie widzę :ico_noniewiem: a zawsze mamy wieeelką choinę pod sam sufit...
co do mówienia u dzieci to Filip już coraz bardziej świadomie (tak mi się wydaje przynajmniej) zaczyna mówić mama i tata. tzn najczęściej mu się wyrywa cała seria np tatatatata... a największy ubaw mamy, jak mu mówimy "Filipku, powiedz 'mama', a on taki szelmowski uśmiech i 'tata' :-D a doskonale wie, o co chodzi. ale mój tata mi opowiadał, że ja w tym wieku robiłam dokładnie tak samo, więc młody ma to chyba po mnie :ico_oczko: 'mama' zdaży mu się powiedzieć tylko, jak coś wyraźnie ode mnie chce, jak płacze, żeby go podnieść itp...
Aga, ja mam jeszcze pytanie do Ciebie odnośnie tych pierników z blachy, bo się przymierzam do nich - czy to się faktycznie tak fatalnie wykłada? jak to zrobiłaś? ręce w mące, czy mokre ręce? (bo tak też ktoś radził). a masz tą domową przyprawę korzenną? bo ja ją zrobiłam :-D

