06 lut 2013, 15:54
hej
ja też myślę o drugiej dzidzi, i to już :ico_wstydzioch: marzy mi się dziewczynka :ico_wstydzioch: tylko się określić nie mogę, bo w sumie pracy szukam i to od dawna, a co jeśli nagle się okaże, że znalazłam, a chwilę później, że jestem w ciąży? :ico_olaboga: to są takie głupie dylematy no... wiem na pewno, że nie chcę, żeby Filip był jedynakiem. nie chcę też, żeby moje dzieci miały starą matkę :ico_oczko: a już wystarczająco długo się z pierwszym ociągałam. i jakbym teraz miała np. 3 lata czekać z drugim i potem to wszystko znów od początku przerabiać... :ico_noniewiem: a teraz można by w sumie - jak to mój mąż mówi - pójść za ciosem :-D tylko jak sobie te pierwsze miesiące przypomnę i to, jak masakrycznie byłam zmęczona... :( odechciewa mi się w jednej chwili :ico_oczko: ale na krótko :ico_oczko:
Filip coraz śmielej radzi sobie na nogach, tzn coraz częściej się puszcza :-D potrafi już zrobić parę kroczków, a potem rzuca się na mnie, bo wie, że go złapię :-)
jeśli chodzi o jedzenie, to tak samo jak dzwoneczek pisze - jak tylko widzi, że ktoś je, to nieważne że jest sam najedzony, od razu jest "mniam mniam" i sępi :ico_noniewiem: a jak nie dostanie to marudzi. trochę mnie to martwi, że on tak je bez umiaru :ico_noniewiem:
ja w zasadzie dużo mogę zrobić przy nim, pobawi się sam albo daję mu jabłuszko do mamlania albo - wstyd się przyznać :ico_wstydzioch: - ale czasem wyręczam się telewizorem :ico_noniewiem: włączam mu babytv i jest cisza. ale zła jestem na siebie, bo zawsze sobie obiecywałam, że nie będę tak robić, no i masz :ico_noniewiem: no ale jak się jest samemu z dzieckiem w domu...aaa, zresztą, co wam będę mówić :ico_oczko: same wiecie najlepiej...