27 kwie 2007, 12:34
O tym, że wypychanie łokciem przez lekarza maleństwa jest zabronione, tylko słyszałam, nic na ten temat formalnego nie znalazłam. Boleć to nie boli, nic a nic, tak jak już kiedyś pisałam najbardziej to jednak skurcze są bolesne.
A jeżeli chodzi o kleszcze, tez nie miałam z tym doczynienia, ale znalazłam to:
"Zagrożenia dla matki lub dziecka mogą wystąpić w każdej chwili, częściej jednak dzieje się to pod koniec porodu. Niezależnie od rodzaju problemów interwencja lekarska polega zazwyczaj na jak najszybszym wydobyciu dziecka. Odbywa się to albo przez cięcie cesarskie, albo przez kanał rodny (przy użyciu kleszczy położniczych lub próżniociągu). Wybór zależy od stopnia zaawansowania porodu i położenia główki dziecka.
Kleszcze to narzędzie skonstruowane po raz pierwszy w XVI wieku. Przypomina dwie duże, wygięte łyżki. Wygięcia są dopasowane do kształtu główki dziecka i krzywizn kanału rodnego. Za pomocą kleszczy lekarz może uchwycić znajdującą się w kanale rodnym główkę i delikatnie ściągnąć ją w dół. Pociąganie musi odbywać się w czasie skurczu macicy i powinno być wspomagane parciem matki.
Próżniociąg został wprowadzony do użycia później, w drugiej połowie XX wieku. To narzędzie składa się z urządzenia wytwarzającego podciśnienie oraz (połączonej z nim gumowym przewodem) metalowej lub plastikowej końcówki w kształcie płytkiej miseczki. Końcówkę tę przysysa się do główki dziecka, a następnie pociąga w dół, podobnie jak w przypadku kleszczy.Oba narzędzia stosuje się w podobny sposób i w podobnych sytuacjach. Poród zabiegowy nie trwa zwykle dłużej niż 5-10 minut.
Poród za pomocą kleszczy lub próżniociągu sprawia, że dzieci są często w gorszej formie niż te urodzone w sposób naturalny. Nie wiadomo jednak, w jakim stopniu ich stan wynika z zastosowania narzędzi, a w jakim jest wynikiem komplikacji, które zmusiły lekarza do ich użycia. Zarówno kleszcze, jak i próżniociąg w rękach doświadczonego położnika nie stwarzają dodatkowego zagrożenia dla dziecka. Wybór narzędzia zależy zwykle od przyzwyczajeń i umiejętności lekarza.
Po zabiegu kleszczowym dziecko może mieć czasem otarcia naskórka, ale znikają one bez śladu po kilku dniach. Próżniociąg pozostawia na czubku głowy dziecka ślad w postaci obrzęku, który również wchłania się po kilku dniach. Poważniejsze obrażenia zdarzają się bardzo rzadko, gdyż trudniejsze porody kończą się cięciem cesarskim."
Miejmy nadzieję, że żadna z nas tego nie doświadczy!!!!!!